Cieknące dylatacje – jak sobie z nimi radzić?

Dylatacje są immanentnym elementem konstrukcji wszelkich obiektów budowlanych, inżynierskich i komunikacyjnych. Odpowiadają one za warunki pracy układu konstrukcyjnego, a ich kluczowym zadaniem jest ochrona przed skutkami różnego rodzaju odkształceń materiałów użytych do budowy. Owe odkształcenia powstają wskutek obciążeń w trakcie zwykłego użytkowania danego budynku. Jeśli dylatacje staną się nieszczelne albo zaczną przeciekać, wówczas może nawet dojść do zniszczenia elewacji, dlatego istotne jest ich zabezpieczenie.

Iniekcja i hydroizolacja – najskuteczniejsze sposoby uszczelniania

Cieknące dylatacje to częsty problem budynków, niezależnie od ich przeznaczenia. Woda może się przedostawać do różnych elementów konstrukcji, powodując zawilgocenie stropów, podłóg, a przede wszystkim ścian. Takie zjawisko prowadzi najczęściej do erozji i rozwoju szkodliwych dla ludzkiego organizmu grzybów czy pleśni. Dlatego też w razie wystąpienia jakichkolwiek sygnałów świadczących o przeciekaniu, dylatacje należy uszczelniać, wykonując różne zabiegi wchodzące w zakres osuszania budynków ( tym procesie można przeczytać na http://kaiser-one.pl/osuszanie-budynkow-podkarpacie/).

Pierwszym etapem jest zawsze bardzo dokładne wyczyszczenie szczelin z brudu i starych materiałów termizolacyjnych (np. wełny lub styropianu). Dzięki temu bowiem użyte później produkty do izolacji doskonale przywrą do ścianek szczeliny i z pewnością spełnią pokładane w nich nadzieje. Następnym etapem jest wybór właściwej metody. Może to być albo iniekcja krystaliczna, albo hydroizolacja. Jeśli chodzi o hydroizolacje Rybnik jest miastem, w którym działa parę firm wyspecjalizowanych w tego typu zabiegach. Do ich wykonania stosuje się folie płynne, masy oraz elementy zabezpieczające w postaci narożników i listw.

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

14 − 8 =